POZNAJ POZOSTAŁE CZASOPISMA V
pzwl_small
Bieżący numer
Prenumerata
Archiwum
Numer archiwalny

Analiza Przypadków w Ginekologii i Położnictwie 1/2016

  • Numer: 1/2016
  • Liczba stron: 60
  • Dostępny od: 03-03-2016
  • Typ: kwartalnik
cena
32.25zł
PRZEJDŹ DO SKLEPU
W numerze
Kontakt
Spis treści
Prenumerata
Analiza Przypadków. Ginekologia i Położnictwo

Zostając prenumeratorem, zyskujesz więcej:

  • dostęp online do rocznika 2016
  • darmową dostawę wszystkich numerów
  • rabaty na udział w konferencjach i szkoleniach Instytutu PWN
  • 30% zniżki na wybrane książki z Twojej dziedziny
  • dodatki tematyczne z 50% rabatem
cena od
129.00zł
PRZEJDŹ DO SKLEPU

W przyszłości w profilaktyce raka szyjki macicy nie będą wykorzystywane cytologia, kolposkopia i wycinki, lecz diagnostyka wirusologiczna i szczepienia profilaktyczne.

W ostatnim numerze tego roku do regularnego numeru dołączyliśmy dodatek specjalny, poświęcony zakażeniom układu rozrodczego i moczowego. Jednym z tematów, budzących ostatnimi czasy coraz większe zainteresowanie położników i ginekologów, jest właśnie diagnostyka i terapia zakażeń w obrębie narządu rodnego. Powodów tego zainteresowania jest co najmniej kilka.

Coraz bardziej poszerza się nasza wiedza na temat prawidłowej i patologicznej biocenozy pochwy i jej wpływu na płodność, losy ciąż, ryzyko wykonywanych zabiegów, operacji. Mamy coraz szersze możliwości terapeutyczne – różnorodne leki przeciwgrzybicze, przeciwbakteryjne i przeciwwirusowe, wiele schematów terapeutycznych, całą gamę probiotyków. W praktyce coraz częściej występują dobre i złe pałeczki kwasu mlekowego, mamy do czynienia z pojęciami – prebiotyk, postbiotyk. Czy są to tylko wymysły mikrobiologów na potrzeby firm farmaceutycznych, czy rzeczywisty sposób na uzyskanie prawidłowej biocenozy, odpornej na nawroty schorzenia lub kolejne nadkażenia? Co zrobić, żeby pacjentka z nawrotową grzybicą nie musiała się znowu leczyć przez miesiąc po odbyciu jednego stosunku?

Niewątpliwie zainteresowanie zakażeniami przenoszonymi drogą płciową wynika również z wykrycia związku pomiędzy infekcjami wirusowymi a nowotworami szyjki macicy, pochwy i sromu. Związek pomiędzy zakażeniem onkogennymi typami wirusa HPV a rakiem szyjki macicy jest prawie tak samo udokumentowany jak powiązanie pomiędzy wirusem Epsteina-Bar a chłoniakiem Burkitta, ale ze względu na skalę problemu największe znaczenie praktyczne ma fakt możliwości szacowania ryzyka rozwoju raka szyjki macicy na podstawie wyniku badania wirusologicznego. W przyszłości w profilaktyce raka szyjki macicy nie będą wykorzystywane cytologia, kolposkopia i wycinki, lecz diagnostyka wirusologiczna i szczepienia profilaktyczne.

Zakażenie typem drugim, genitalnym, wirusem opryszczki jest coraz częstszą przyczyną zmian wypryskowych sromu, prowadzących do wielu dolegliwości, często szczególnie silnych dolegliwości bólowych. Koniecznie zajrzyjcie do artykułów napisanych przez osoby czerpiące swoją wiedzę nie tylko z przeglądu piśmiennictwa, ale głównie z własnych obserwacji, pokazujących zebraną przez siebie dokumentację, po prostu posiadających ogromne doświadczenie w leczeniu zakażeń, ale i innych przyczyn prowadzących do wulwodynii, westibulodynii czy pochwicy (niezależnie, jak mądrze będziemy chcieli nazwać problem naszych pacjentek, które kulą się i drętwieją na samą myśl o próbie współżycia).

Żyjemy w dziwnym kraju. Chyba w żadnym innym państwie europejskim nie ma takiej agresji w stosunku do lekarzy, reprezentantów „służby zdrowia”. Odnoszę wrażenie, że to wbijane nam przez lata pojęcie jest jedną z głównych przyczyn obecnych relacji lekarz – pacjent. Jeżeli u 120-kilogramowej pacjentki o wzroście 165 cm, mającej nadciśnienie i cukrzycę, dojdzie do zropienia po operacji raka trzonu macicy, to czyja to wina?  Oczywiście tych okropnych lekarzy, którzy za łapówkę zapewne zszyliby ranę takimi szwami, po których tłuszcz o grubości dłoni goiłby się bez żadnej blizny. Zanim jednak zaczniemy walczyć na salach sądowych, może warto spróbować pewnych technik zmniejszających ryzyko nieprawidłowego gojenia się ran. Poprosiliśmy o pomoc chirurgów od stopy cukrzycowej, niezagojonych stomii – warto się od nich uczyć.

 

Z zakażeniami warto walczyć.

Z poważaniem
Romuald Dębski
Redaktor Naukowy